Link 30.10.2011 :: 17:50 Komentuj (3)
Mamy swój kat... Nareszcie mamy swoje małe miejsce, gdzie możemy się podziać :) Cieszę się, bo brakowało mi czegoś takiego... Odpoczynku tylko we dwoje. Bez internetu, telewizora, czy innych gadżetów. Chooociaż telewizor by się mógł przydać, bo filmy są jak najbardziej wskazane :p
Apropo byliśmy wczoraj w kinie na "Skóra w której żyję". Czy mogę polecić? Jak najbardziej TAK.
Moim zdaniem to bardziej film psychologiczny, niż thriller, jak napisali na stronie. Porusza do głębi wszystkie możliwe aspekty życia, moralności i człowieczeństwa. W pewnych momentach jest wstrząsający, czasem aż odrażający, ale moim zdaniem bardzo dobry. Oczywiście tylko dla ludzi o mocnych nerwach... I odpornej psychice. No i jak dla mnie powinien być od 18 lat, a nie od 15... :/ Osobiście jeszcze kilka godzin po seansie czułam "oddech" niektórych scen na sobie... :p Jak najbardziej warto na niego iść.
A najbliższy cel? Uzbierać pewną sumkę pieniążków i bezpiecznie ulokować, żeby sobie pracowały :) Na przyszłość :)
No i muszę się zacząć rozglądać za miejscem na Sylwestra, bo już chyba najwyższy czas... :)

Trzeba stworzyć dom, żeby mieć do czego wracać,
upchać miłość tam, w każdy kąt...
Wiec marzenia miej, bo to nie jest ciężka praca,
I kochaj, i kochaj, zbudujesz dom... :)
:*




| BOOK |

FRIENDS:

blue-deceased
wczorajszejutro
touching-the-sky
slowa-slodkie-jak-delicje
midgard


Design by NORMAL


NEVER EVER:

2012
05040302012011
2010